Reportaż z Wieczoru Panieńskiego – Pałac i Folwark Łochów

W Folwarku Łochów byłam już niejednokrotnie, czy to właśnie z okazji Wieczorów Panieńskich, czy też ślubów… a także po prostu prywatnie, bo jest to idealne miejsce na weekendowy relaks lub na popołudniowy spokojny spacer w otoczeniu piękna natury. Ucieszyłam się więc bardzo, kiedy dowiedziałam się, że już po raz kolejny będę mogła odwiedzić to miejsce i towarzyszyć przesympatycznym dziewczynom w dniu ich imprezy. I jak to bywa na panieńskich… było świetnie! Ogrom kobiecej energii, uśmiechu, troszkę wygłupów (bo jakże by się mogło obyć bez tego), i świetnej zabawy! Zrobiłyśmy oczywiście sesję przyszłej Panny Młodej z przyjaciółkami – a urokliwy teren Folwarku w Łochowie jak zawsze sprzyjał pięknym zdjęciom. Ale oczywiście najbardziej sprzyjała im ta kobieca energia! Była i bitwa na poduszki (swoją drogą ciągle się zastanawiam, jak dziewczyny posprzątały potem te wszystkie pióra). Była sesja z racami dymnymi, polewanie się szampanem. A nawet element oczepinowy…rzut welonem. To był świetny dzień i kolejny raz poczułam, jak mocno kocham moją pracę fotografa.

I wierzcie mi, że bardzo ciężko było mi się żegnać z dziewczynami, bo chętnie zostałabym z nimi do samego rana!