Wspominałam już nie raz, że najbardziej lubię fotografować uroczystości, które są takie ,,WASZE”. Czyli takie, które organizujecie w zgodzie ze sobą, tak jak naprawdę czujecie. Bez presji i oczekiwań innych, bez potrzeby ,,pokazania się”, bez sztuczności…
I ta Wasza autentyczność zawsze mnie porusza. Zawsze wtedy czuję, że jestem z odpowiednimi ludźmi i że moja praca ma sens!
Czy może być coś piękniejszego niż uwiecznianie ceremonii ślubnych, na których naprawdę widać MIŁOŚĆ?