Czasem szukamy niepowtarzalnych miejsc na plener ślubny w różnych zakątkach Polski, a okazuje się, że tuż obok jest niejedno takie piękne miejsce na sesję. Jednym z takich moich małych odkryć są ,,Skrzaty z Lipin” w Wysychach niedaleko Wyszkowa.
Już wchodząc do Skrzatowa, można poczuć się jak w innym, magicznym świecie. Dodatkowo pobyt umilają swoją obecnością cudne alpaki, których nie sposób nie pokochać.
Na sesję ślubną z Natalią i Marcinem wybraliśmy się właśnie do tego niezwykłego miejsca o rustykalnym klimacie.


























