PRZYGOTOWANIA PARY MŁODEJ W DOMACH RODZINNYCH
Ten dzień był pełen prawdziwych emocji – śmiechu, wzruszeń i tej czułej ekscytacji, która towarzyszy chwilom tuż przed tym najważniejszym „tak” w całym życiu. Uwielbiam takie śluby – naturalne, bez nadęcia, za to pełne bliskości, radości, swobody i ciepła.
Przygotowania rozpoczęły się w domu Pana Młodego, gdzie szykował się w towarzystwie swoich kolegów – atmosfera była luźna, męska, i z dużą ilością żartów, które doskonale rozładowywały wszelki stres 😀 Garnitur, zegarek, dopięcie muchy – każdy detal miał znaczenie. A w tle – wsparcie przyjaciół, rodziców i dziadków.
Zaraz potem pojechałam do Panny Młodej, gdzie panowała nie tyle cisza, co rozbrajająca radość. Towarzyszyły jej najbliższe przyjaciółki – rozgrzewały atmosferę żartami, głośnym śmiechem i szampańskim nastrojem. Były przy niej w najważniejszych momentach – kiedy zakładała suknię, poprawiała welon i łapała ostatnie chwile przed wyjściem. Udało się uchwycić całą gamę emocji: podekscytowanie, drobne wzruszenia i tę dziewczyńską energię, która sprawia, że zdjęcia aż tętnią życiem.
W domu Panny Młodej odbyło się też Błogosławieństwo, którego udzielali wszyscy najbliżsi.
Potem Para Młoda raz ze swoją paczką przyjaciół udała się białą limuzyną pod Kościół w Jelonkach, koło Ostrowi Mazowieckiej.
Ceremonia w klimatycznym kościele była pełna pięknych spojrzeń, uśmiechów i czułych gestów. To właśnie wtedy niepozowana fotografia ślubna pokazuje swoją siłę – w spojrzeniu ojca, wzruszeniu mamy, w łzie przyjaciółki, uścisku dłoni przed ołtarzem.
WESELE W SALI AVANGARDA W RÓŻANIE
A potem… było jeszcze coraz więcej emocji! Wesele odbyło się w eleganckiej sali w Różanie. Zabawa była absolutnie wyjątkowa – parkiet od pierwszych dźwięków wypełnił się tańczącymi gośćmi i ani przez chwilę nie opustoszał. Śmiech, radość, spontaniczność – energia tego wieczoru udzielała się każdemu.
A Panna Młoda? Zdecydowanie była królową tej imprezy. Uśmiechnięta, roztańczona, w centrum wydarzeń – roztaczała wokół siebie tak pozytywną aurę, że trudno było oderwać od niej wzrok. Jej obecność, naturalność i radość idealnie wpisały się w klimat całego dnia.
I wtedy przypomniałam sobie nasze spotkanie przed ślubem, kiedy powiedziała mi takie zdanie: ,,CHCĘ, BY TEGO DNIA BYŁA DOBRA IMPREZA!”
I cóż tu dużo mówić, tak właśnie było! Zresztą obejrzyjcie sami 🙂
O to, by ten dzień ślubu i wesela wyglądał tak pięknie, zadbali:
DJ Artur Jasiński
Suknia ślubna: Salon Sukien Ślubnych La Perla Białystok
Garnitur: Bytom
MMake-up Monika Michalska
Fryzjer: Trener Fryzur Olga Lipka
Obrączki: Jubiler Wysocki Łomża
Dekoracje kwiatowe: Kwiaty Kwiatki z Chatki Wąsewo
Słodki Stół: Zatortowana Łomża
Fotograf: tego dnia wyjątkowo nie pracowałam sama, towarzyszyła mi przesympatyczna znajoma: Klaudia Kowalska, która uświetniła ten reportaż także swoimi kadrami.
Jeśli szukacie fotografa na ślub w okolicach Ostrowi Mazowieckiej, który stworzy dla Was opowieść pełną światła, emocji i detali – zapraszam do kontaktu. Pracuję dyskretnie, z sercem i uważnością – byście tego dnia mogli po prostu być sobą.